Ćwierć wieku młodzieżowej rady w Rybniku. Kongres pokazał siłę szkolnych pomysłów

Ćwierć wieku młodzieżowej rady w Rybniku. Kongres pokazał siłę szkolnych pomysłów

W jednej sali spotkali się uczniowie, byli radni i osoby od lat pracujące z młodzieżą. Jubileusz Rybnickiej Młodzieżowej Rady Miasta nie był tylko rocznicą do odnotowania – stał się opowieścią o tym, jak młodzi ludzie uczą się wpływać na swoje otoczenie. Przy okazji III Kongresu Samorządów Szkolnych wybrzmiało to wyjątkowo wyraźnie: szkolne inicjatywy mogą kończyć się nie na deklaracjach, ale na konkretnych projektach i własnych środkach. Tego dnia w Rybniku dobrze było widać, że samorządność młodych ma tu długą pamięć i nadal nie traci tempa.

  • Ćwierć wieku pracy i budżet, który dał młodym własny głos
  • Szkolne samorządy weszły w rozmowę zamiast w szkolny schemat
  • Zwycięska szkoła i powrót dawnych radnych domknęły jubileusz

Ćwierć wieku pracy i budżet, który dał młodym własny głos

Rybnicka Młodzieżowa Rada Miasta należy do pierwszych takich rad w Polsce i działa nieprzerwanie od 25 lat. To spory kawał historii, szczególnie jeśli spojrzeć na nią oczami uczniów, którzy przez lata wchodzili w świat obywatelskiego zaangażowania, projektów społecznych i rozmów o sprawach ważnych dla ich rówieśników.

Od ośmiu lat rada dysponuje też własnym budżetem partycypacyjnym. To rozwiązanie ma znaczenie większe niż sam zapis w regulaminie. Dzięki niemu młodzi nie tylko zgłaszają pomysły, ale mogą decydować, które z nich rzeczywiście dostaną szansę na realizację. W szkolnych i miejskich inicjatywach taki mechanizm bywa pierwszą lekcją odpowiedzialności za wspólne decyzje.

Szkolne samorządy weszły w rozmowę zamiast w szkolny schemat

Tegoroczny, trzeci Kongres Samorządów Szkolnych zorganizowały Młodzieżowa Rada Miasta i Fundacja Maszt. Do rozmowy zasiedli uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych, a obok nich eksperci oraz organizacje od lat zajmujące się edukacją obywatelską młodych.

Wśród gości znalazła się przedstawicielka Fundacji Civis Polonus, od dawna wspierającej rozwój młodzieżowych rad w Polsce, a także reprezentanci PROM, działający na rzecz młodych ludzi w kraju i na poziomie europejskim. Ważnym momentem był panel z udziałem Piotra Kuczery, Mai Tyworek i Aleksandry Wzorek. Rozmowa dotyczyła nie tylko zaangażowania w życie społeczne, ale też barier, z jakimi młodzi mierzą się, gdy chcą wyjść z inicjatywą poza szkolny mur.

Zwycięska szkoła i powrót dawnych radnych domknęły jubileusz

Druga część kongresu miała formę antykonferencji. Uczestnicy pracowali w dziesięciu obszarach tematycznych, korzystając z wiedzy zaproszonych ekspertów, a finał przyniosła gra terenowa poświęcona Młodzieżowej Radzie Miasta. To był moment lżejszy w formie, ale nadal mocno osadzony w praktyce samorządności – nie tylko słuchanie, lecz także działanie i sprawdzanie wiedzy w terenie.

Podczas wydarzenia ogłoszono również wyniki konkursu „Aktywny Samorząd”. W rywalizacji szkół, które prezentowały swoją działalność prowadzoną od jesieni minionego roku szkolnego, zwyciężyła Szkoła Podstawowa nr 13 w Rybniku. Pokazywano tam bardzo różne inicjatywy – od akcji społecznych i charytatywnych po projekty integracyjne i ekologiczne. Nagrody wręczył prezydent miasta Piotr Kuczera, który uczestniczył także w rozmowie panelowej.

Najmocniej wybrzmiały jednak spotkania z byłymi radnymi Rybnickiej Młodzieżowej Rady Miasta. Wielu z nich mówiło o tym, że właśnie tam zaczęła się ich dalsza aktywność społeczna i zawodowa. Część działa dziś w organizacjach krajowych, część prowadzi własne inicjatywy skierowane do młodzieży. Ta ciągłość ma duże znaczenie – pokazuje, że szkolne i młodzieżowe zaangażowanie nie kończy się po wyjściu ze szkoły, ale często dopiero wtedy nabiera rozpędu.

W tle tych działań pozostaje także kandydowanie Rybnika do programu UNICEF „Miasto Przyjazne Dzieciom”. Kongres i jubileusz dobrze wpisały się w ten kierunek, bo trudno mówić o przyjaznym mieście bez miejsca na głos młodych, ich pomysły i realny wpływ na sprawy, które ich dotyczą.

na podstawie: Urząd Miasta Rybnika.