ROW po pierwszym potknięciu. Weekend w Rybniku pod znakiem derbów

ROW po pierwszym potknięciu. Weekend w Rybniku pod znakiem derbów

Po dwunastu zwycięstwach przyszła pierwsza porażka, a razem z nią wzrosła stawka kolejnego meczu. W Rybniku piłkarze ROW-u 1964 wchodzą w sobotę z ciężarem oczekiwań, bo walka o III ligę nie wybacza dłuższego zawahania. Kilka ulic dalej baseballowa Silesia szykuje derby z Żorami, które zawsze mają dodatkowy nerw.

  • ROW po pierwszym potknięciu nie może pozwolić sobie na kolejną stratę
  • Derby baseballowe na Partyzantów mają w sobie więcej niż zwykłą ligową kolejkę
  • Boiska dzielnicowe i bieg w Kamieniu też dopełnią sportowy weekend

ROW po pierwszym potknięciu nie może pozwolić sobie na kolejną stratę

Seria wygranych zatrzymała się dopiero na Dramie Zbrosławice, ale lider tabeli wciąż trzyma wszystko we własnych rękach. To ważny moment sezonu, bo w takich ligowych zakrętach najłatwiej sprawdzić, czy zespół potrafi szybko wrócić do swojego tempa.

Sobotnie spotkanie z Victorią Częstochowa ma więc większą wagę niż zwykła kolejka. Kibice Zielono-Czarnych liczą, że po jednym potknięciu drużyna nie straci rytmu, a sobotnia gra znów będzie wyglądała tak pewnie, jak w poprzednich tygodniach.

Derby baseballowe na Partyzantów mają w sobie więcej niż zwykłą ligową kolejkę

W niedzielę na boisku baseballowym przy ul. Partyzantów Silesia zagra z zespołem z Żor w ramach 6. kolejki Polskiej Ligi Baseballu. To spotkanie od początku niesie w sobie więcej emocji, bo w pierwszym starciu w Żorach rybniczanie przegrali jedno z meczowych rozstrzygnięć i teraz patrzą na ten pojedynek z wyraźnym apetytem na rewanż.

Działacze z Rybnika nie kryją, że derby w baseballu rządzą się własnym scenariuszem.

„Te mecze zawsze rządzą się własnymi prawami” – podkreślają.

Dodają też, że rywal z Żor łączy doświadczenie z młodością, a Silesia przed tym starciem zdążyła się jeszcze delikatnie wzmocnić. W takim układzie wynik trudno traktować jak formalność. Tu liczy się każde odbicie, każde wejście na bazę i atmosfera, którą potrafią zrobić trybuny.

Boiska dzielnicowe i bieg w Kamieniu też dopełnią sportowy weekend

Na ligowej mapie Rybnika nie kończy się to jednak na dwóch najgłośniejszych meczach. W domowych spotkaniach zaprezentują się także drużyny z:

  • Boguszowic,
  • Orzepowic,
  • Ochojca,
  • Chwałęcic,
  • Radziejowa,
  • Wielopola.

To właśnie takie weekendy pokazują, jak gęsty potrafi być sportowy kalendarz w mieście. Jednego dnia walka o awans, drugiego lokalne derby, a obok tego rywalizacja na niższych szczeblach, gdzie o punkty często walczy się z równie dużą determinacją.

Trwają też zapisy na jeden z biegów cyklu Grand Prix Rybnika – Kamień Extreme. Organizuje je MOSiR w Rybniku, a dla wielu uczestników będzie to kolejna okazja, by sprawdzić formę poza stadionem i boiskiem.

na podstawie: Urząd Miasta w Rybniku.