Co jedzą rybnickie nutrie i dlaczego płatki owsiane znikają najszybciej

Co jedzą rybnickie nutrie i dlaczego płatki owsiane znikają najszybciej

W Nutriowisku jedzenie nie jest drobiazgiem ani zwykłą porcją w misce. To część codziennej opieki nad około setką nutrii, które mają swój smak, swoje przyzwyczajenia i bardzo konkretne potrzeby zdrowotne. W Rybniku dobrze widać, że przy takiej liczbie zwierząt marchewka to dopiero początek, a najważniejszą rolę odgrywa coś znacznie mniej widowiskowego.

  • Warzywa, zielenina i owies tworzą codzienny jadłospis nutrii
  • Nie tylko smak, ale też zdrowie zębów i przewodu pokarmowego
  • Gdy człowiek dokarmia przy brzegu, problem robi się większy

Warzywa, zielenina i owies tworzą codzienny jadłospis nutrii

Nutrie są roślinożerne, a ich menu w dużej mierze przypomina to, co same wybierają w pobliżu wody. W naturze sięgają po młode pędy, liście, trawy, korzenie i rośliny bagienne. W azylu Nutriowisko, prowadzonym przez Fundację Łapa i Las, baza wygląda podobnie, tylko jest podana w kontrolowanych warunkach.

Na talerzach tych zwierząt najczęściej pojawiają się:

  • marchew
  • pietruszka
  • seler
  • ziemniaki
  • brokuły
  • kalafiory
  • ogórki

Do tego dochodzi zielenina, między innymi sałata, koper i natka pietruszki. Owoce też trafiają do jadłospisu, ale raczej jako dodatek niż stały punkt dnia. Zbyt słodkie przekąski mogłyby rozregulować jelita i wywołać biegunki, dlatego w tym przypadku mniej znaczy bezpieczniej.

Jest jeszcze jeden składnik, który łączy całe stado bez wyjątku. To płatki owsiane. Znikają najszybciej, a ich rola nie ogranicza się do zwykłego sycącego posiłku. Dostarczają energii, białka i witamin z grupy B, ważnych dla układu nerwowego i ogólnej kondycji zwierząt.

Nie tylko smak, ale też zdrowie zębów i przewodu pokarmowego

Przy diecie nutrii liczy się coś więcej niż apetyt. Siekacze tych zwierząt rosną przez całe życie, więc muszą być stale ścierane twardym pokarmem. Bez tego pojawiają się kłopoty zdrowotne, które mogą szybko stać się poważne. Dlatego w ich jadłospisie nie może zabraknąć warzyw wymagających gryzienia, a także elementów bardziej włóknistych.

To właśnie dlatego Nutriowisko nie karmi zwierząt przypadkowo. Porcjowanie i dobór składników mają pomóc w trzech sprawach naraz:

  • ścieraniu zębów
  • regulacji pracy układu pokarmowego
  • utrzymaniu diety zgodnej z ich naturalnymi potrzebami

W codziennej opiece ważna jest też organizacja samego karmienia. Warzywa są rozdrabniane, żeby więcej zwierząt mogło z nich skorzystać jednocześnie. To ogranicza przepychanki przy misach i pozwala uniknąć niepotrzebnej rywalizacji. Przy stadzie liczącym około stu osobników ma to duże znaczenie. Każdego dnia przygotowuje się tam około 25–30 wiader jedzenia, a to już logistyka, nie tylko kuchnia.

Z danych podawanych przez opiekunów wynika, że dorosła nutria potrafi zjeść nawet 1,5–2 kilogramy pożywienia dziennie, czyli około jednej czwartej własnej masy ciała. W przypadku całego stada oznacza to 150–200 kilogramów pokarmu każdego dnia, a w skali miesiąca nawet 5–6 ton.

Gdy człowiek dokarmia przy brzegu, problem robi się większy

Źródłem wielu kłopotów nie jest sama natura nutrii, tylko to, jak silnie zwierzęta reagują na łatwo dostępny pokarm. W środowisku wodnym szybko korzystają z roślinności przybrzeżnej, a ich aktywność może prowadzić do podkopywania brzegów i nadmiernego wyjadania roślin. To efekt biologii, nie złej woli.

W Polsce nutria jest uznawana za inwazyjny gatunek obcy. Dlatego nie należy zostawiać jej jedzenia nad wodą ani zachęcać do powrotu w miejsca zamieszkane przez ludzi. Regularne dokarmianie wzmacnia populację, oswaja zwierzęta z obecnością człowieka i pogłębia problem, który później odbija się na środowisku.

Dlatego odłowione z terenów Rybnika nutrie trafiły do Nutriowiska, gdzie mogą żyć w izolacji i bez dalszej presji na przyrodę. Za rozwój tego miejsca odpowiada współpraca Fundacji Łapa i Las, Fundacji Mushika oraz Miasta Rybnik. Fundacja Mushika przekazała grant na rozbudowę infrastruktury i samochód potrzebny do transportu pożywienia oraz codziennej opieki.

Osobny rozdział stanowi już sama obsługa tak dużej gromadki. Przy tylu zwierzętach potrzebne są zapasy, skrzynie, worki i ręce do pracy. Dlatego Nutriowisko szuka też wsparcia wolontariuszy. Kontakt podano dla osób, które chcą pomóc przy codziennym karmieniu i opiece nad zwierzętami: [email protected], tel. 889 488 466.

na podstawie: Urząd Miasta w Rybniku.