Majówka na śląskich drogach pod lupą - 700 policjantów dziennie i blokada dla tirów

FOT. Policja Rybnik
Od 30 kwietnia śląskie drogi wejdą pod mocniejszy nadzór niż zwykle. Śląska Policja zapowiada wzmożone patrole ruchu drogowego, a średnio 700 policjantów dziennie ma pilnować głównych tras i dojazdów do miejsc wypoczynku. Na kierowców czekają kontrole prędkości, trzeźwości i przewożenia dzieci, a za przekroczenie limitu o ponad 50 km/h zarówno w obszarze zabudowanym, jak i poza nim grozi zatrzymanie prawa jazdy.
Działania pod hasłem „Bezpieczny weekend - majówka” potrwają do 4 maja. Funkcjonariusze pojawią się tam, gdzie ruch zwykle robi się najgęstszy - na głównych trasach regionu i na drogach prowadzących do miejscowości wypoczynkowych. Policjanci będą korzystać z radiowozów, motocykli, dronów, wideorejestratorów i ręcznych mierników prędkości.
Na celowniku będą kierowcy, którzy lekceważą ograniczenia prędkości albo wsiadają za kierownicę po alkoholu. Mundurowi sprawdzą też sposób przewożenia pasażerów, szczególnie najmłodszych. W praktyce oznacza to więcej kontroli i mniej miejsca na przypadek, bo funkcjonariusze mają reagować tam, gdzie najczęściej dochodzi do wykroczeń i zdarzeń drogowych.
Świąteczny wyjazd trzeba będzie planować także z myślą o ciężkim transporcie. W czasie długiego weekendu obowiązuje zakaz ruchu dla pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton. Ograniczenie będzie działało 1 i 3 maja 2026 roku od 8.00 do 22.00 oraz 30 kwietnia i 2 maja 2026 roku od 18.00 do 22.00. Wyłączone z niego są między innymi autobusy oraz część ciężarówek przewożących artykuły szybko psujące się, lekarstwa, paliwa i żywe zwierzęta, a także pojazdy biorące udział w akcjach ratowniczych, humanitarnych i przy usuwaniu awarii.
Zakaz nie obejmuje również pojazdów wracających z zagranicy, aut wjeżdżających do Polski poza godzinami obowiązywania ograniczeń w promieniu do 50 km od granicy oraz pojazdów oczekujących na wyjazd z kraju. Pełny katalog wyłączeń wskazuje rozporządzenie ministra transportu w sprawie okresowych ograniczeń i zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach.
Kierowca ciężarówki może zostać ukarany kwotą od 200 do 500 zł, przewoźnik do 2000 zł, a zarządzający transportem 1000 zł. To jeden z tych weekendów, w których jeden błąd potrafi kosztować bardzo dużo - od mandatu i zatrzymanego prawa jazdy po natychmiastowe zatrzymanie ciężkiego transportu.
na podstawie: KMP w Rybniku.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Rybnik). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Rybniccy policjanci obronili tytuł w cieniu memoriału w Raciborzu

Strażnicy z Rybnika uczą się ratować psy i koty - także egzotyczne

W Czerwionce–Leszczynach nagrodzono twórców i medalistów

W Rybniku o demoralizacji bez teorii na papierze. Dwa dni rozmów i praktyki

73 wykroczenia przy przejściach - rybnicka drogówka znów policzyła błędy

Bieg Ogniowy w Żorach skróci trasę autobusu z Rybnika

Unijne pieniądze zmieniły Rybnik. Widać je na drogach i w szkołach

W Kopalni Ignacy spotkają się oferty pracy i plany na przyszłość

Galeria Sztuki Rzeczna walczy o IDOLA dla miejsc przyjaznych niewidomym

Eko przestało być dodatkiem. Rybnickie firmy robią z niego sposób na biznes

Rybnik szykuje sportowy maraton. Rekiny, lider i plansze w Boguszowicach

Rowerem na znak zdrowienia. Szpital psychiatryczny w Rybniku świętuje 140 lat

Rybnicka policja wzmacnia kontrole tam, gdzie pieszy ma najmniej szans

