Małe nogi, wielkie emocje na boisku w Czerwionce-Leszczynach

Małe nogi, wielkie emocje na boisku w Czerwionce-Leszczynach

Na boisku w Czerwionce-Leszczynach najgłośniej było nie od wyniku, lecz od dziecięcego dopingu i radości po każdym udanym podaniu. W turnieju dla rocznika 2018 i młodszych spotkały się drużyny z regionu, a rywalizacja szybko zeszła na drugi plan wobec zabawy, nauki i sportowego obycia. Najmłodsi pokazali, że piłka nożna zaczyna się od odwagi, współpracy i prostego zachwytu nad grą.

  • Na murawie spotkały się drużyny z Rybnika i okolic
  • Każda drużyna wróciła z nagrodą i słodkim finałem

Na murawie spotkały się drużyny z Rybnika i okolic

W niedzielę, 7 czerwca, turniej zorganizowany przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji przyciągnął na boisko najmłodszych zawodników. To był dzień szybkich decyzji, nieporadnych jeszcze, ale bardzo ambitnych dryblingów i emocji, które w tej kategorii wiekowej bywają większe niż na wielu starszych stadionach. Dla dzieci był to przede wszystkim sprawdzian odwagi, a dla dorosłych obraz tego, jak wcześnie rodzi się sportowa pasja.

Na murawie pojawiły się zespoły:

  • MKS MOSiR Czerwionka
  • UKS SP 31 Rybnik
  • Akademia Kroto Sport Dębieńsko
  • UKS RAP Rybnik
  • LKS Ruch Stanowice
  • KP Kamień

W takich turniejach wynik schodzi na dalszy plan. Znacznie ważniejsze okazują się pierwsze nauki boiskowej współpracy, oswajanie się z presją i budowanie pewności siebie przy każdym wejściu w kontakt z piłką. To właśnie takie spotkania najmocniej pokazują, że sport w młodym wieku nie zaczyna się od tabeli, lecz od ruchu, energii i wzajemnego wsparcia.

Każda drużyna wróciła z nagrodą i słodkim finałem

Organizatorzy zadbali o to, by nikt nie opuszczał wydarzenia z poczuciem porażki. Każda drużyna otrzymała nagrodę i słodki poczęstunek, a najważniejszymi hasłami całego turnieju były dobra zabawa, gra fair play i wspólne przeżywanie emocji. Dla dzieci to cenna lekcja: można walczyć ambitnie, ale bez zapominania o zasadach i szacunku do rywala.

Młodych piłkarzy wspierał też wicestarosta powiatu rybnickiego Marek Profaska, obecny podczas wydarzenia. Jego obecność podkreśliła, że takie sportowe spotkania nie są dodatkiem do kalendarza, lecz realnym wsparciem dla najmłodszych, którzy dopiero uczą się, czym jest drużyna, wysiłek i odpowiedzialność za grę. Organizatorzy dziękowali wszystkim, którzy pomogli przygotować to wydarzenie – i trudno się dziwić, bo w takich chwilach sport staje się czymś więcej niż rywalizacją.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Rybniku.