Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Szymon Gonczar wygrał 240 kilometrów po górach. Zaczynał od krótkich truchtów

Szymon Gonczar wygrał 240 kilometrów po górach. Zaczynał od krótkich truchtów

Najpierw były krótkie przebieżki w okolicach Jankowic, później setki kilometrów wymagających tras. Szymon Gonczar wygrał Bieg 7 Szczytów, a wcześniej zdominował także Bieg Rzeźnika Ultra. Za tymi wynikami stoją nie tylko mocne nogi, lecz także konsekwentny trening, praca z trenerem i wsparcie rodziny. W Rybniku będzie można zobaczyć go ponownie podczas Biegu Barbórkowego.

  • Czwarte podejście przyniosło zwycięstwo na trasie 240 kilometrów
  • Od 2 kilometrów do zwycięstw w biegach ultra

Czwarte podejście przyniosło zwycięstwo na trasie 240 kilometrów

Bieg 7 Szczytów prowadzi wokół Kotliny Kłodzkiej i należy do najtrudniejszych zawodów ultra w Polsce. Szymon Gonczar pokonał 240 km w czasie 32 godzin, 52 minut i 57 sekund. Nad kolejnym zawodnikiem uzyskał przewagę sięgającą niemal dwóch godzin.

Ten sukces miał szczególne znaczenie, bo wcześniejsze próby startu w tym biegu kończyły się jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji. Powodem były kontuzje. Przy czwartym podejściu zawodnik musiał dodatkowo poradzić sobie z silnym zatruciem, które pojawiło się tydzień przed zawodami. Na trasie pomagała mu rodzina, zabezpieczając punkty odżywcze.

Niewiele wcześniej Gonczar wygrał również Bieg Rzeźnika Ultra na dystansie 95 km. Oba wyniki pokazują, że przygotowanie do długich biegów wymaga nie tylko wytrzymałości, lecz także odporności na problemy zdrowotne i umiejętnego rozłożenia sił.

Od 2 kilometrów do zwycięstw w biegach ultra

Początek był znacznie skromniejszy. Szymon Gonczar kupił pierwsze buty do biegania i zaczął pokonywać po 2–3 km w rejonie Jankowic. Chciał po prostu aktywnie spędzać czas. Z czasem do biegania dołączyły górskie wycieczki, jazda na rowerze oraz trening siłowy.

Porządek w przygotowaniach pomogła wprowadzić współpraca z trenerem Dawidem Maliną. Plan treningowy pozwolił lepiej dopasować obciążenia i ograniczyć ryzyko kontuzji. To ważna wskazówka także dla osób zaczynających przygodę ze sportem – zwiększanie dystansu ma sens dopiero wtedy, gdy organizm ma czas przyzwyczaić się do wysiłku.

Według Gonczara podstawą budowania formy są systematyczność i konsekwencja. Za potrzebne uzupełnienie biegania uważa również ćwiczenia siłowe, które pomagają chronić ciało przed urazami.

Po intensywnym sezonie zawodnik planuje krótki okres roztrenowania, a następnie powrót do regularnych treningów. Jesienią zamierza wystartować w kolejnych zawodach. W grudniu pojawi się natomiast na trasie lokalnego Biegu Barbórkowego w Rybniku.

na podstawie: Urząd Miasta w Rybniku.