[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III): Sparta Katowice – ROW 1964 Rybnik 2:0

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III): Sparta Katowice – ROW 1964 Rybnik 2:0

Rafał Wolsztyński potrzebował zaledwie siedmiu minut, by dać Sparcie Katowice prowadzenie w meczu z ROW 1964 Rybnik. Sobotnie spotkanie 13. kolejki zakończyło się wynikiem Sparta Katowice – ROW 1964 Rybnik 2:0, a dla rybniczan oznaczało koniec serii pięciu występów bez porażki.

Wolsztyński szybko postawił ROW przed trudnym zadaniem

Gol Rafała Wolsztyńskiego w 7. minucie nadał meczowi kierunek, którego goście nie zdołali już odwrócić. ROW przyjechał do Katowic po trzech zwycięstwach i dwóch remisach w pięciu poprzednich spotkaniach, więc kibice z Rybnika mieli podstawy, by liczyć na przedłużenie tej passy. Tym razem rybniczanie od początku musieli jednak szukać sposobu na odrobienie straty.

Bramka Wolsztyńskiego była jedyną w pierwszej połowie. Sparta schodziła z prowadzeniem 1:0, a z perspektywy ROW-u sprawa pozostawała otwarta: jeden gol wystarczyłby do remisu. Różnica między nadzieją na taki scenariusz a jego realizacją okazała się jednak zasadnicza. Gospodarze dostali od swojego strzelca wymarzony początek, goście zaś przez resztę spotkania grali z wynikiem, który wymagał od nich odpowiedzi.

Warto przy tym pamiętać, z jakim dorobkiem rybniczanie przystępowali do tego wyjazdu. Jeszcze 10 października pokonali Ślęzę Wrocław 2:1, odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu. W połączeniu z wcześniejszymi remisami dawało im to pięć kolejnych meczów bez przegranej. Porażka w Katowicach nie przekreśla tamtych wyników, ale wyraźnie przerywa dobrą serię.

Mazurek podwyższył w 47. minucie

ROW potrzebował skutecznej odpowiedzi, lecz zaraz po wznowieniu gry stracił drugą bramkę. W 47. minucie trafił Mateusz Mazurek i Sparta prowadziła już 2:0. To była druga i ostatnia zmiana wyniku w tym spotkaniu. Rybniczanie próbowali odrobić straty, ale do końca nie zdobyli gola.

Z punktu widzenia gości te dwa momenty rozstrzygnęły obraz sobotniego meczu: trafienie Wolsztyńskiego na jego początku i gol Mazurka niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy. Nie było długiego okresu, w którym ROW mógłby grać przy bezbramkowym remisie, a gdy wrócił do gry po pierwszej części, strata szybko wzrosła. Katowiczanie utrzymali dwubramkowe prowadzenie do końca.

W tabeli po 13 kolejkach Sparta zajmuje drugie miejsce z 27 punktami. ROW ma 20 punktów i jest szósty, co daje siedem punktów różnicy między zespołami. Dla rybnickich kibiców to nie tylko nieudany wyjazd, lecz także pierwszy od kilku tygodni mecz, po którym ich drużyna nie powiększyła dorobku.

Oba zespoły mają przed sobą dalszą część ligowego października. Sparta, prowadzona przez Dariusza Klaczę, zagra 24 października na wyjeździe z Cariną Gubin. ROW tego samego dnia podejmie Polonię Nysa. Będzie to najbliższa okazja, by odpowiedzieć na porażkę przed własnymi kibicami. Potem rybniczan czeka wyjazd na spotkanie z Rakowem II 30 października, a 7 listopada mecz u siebie z Kluczborkiem.

Dla zespołu prowadzonego przez Jacka Trzeciaka sobota w Katowicach była więc bolesnym przystankiem po udanym okresie. Seria pięciu spotkań bez porażki dobiegła końca, ale liga trwa dalej. Najbliższe starcie z Polonią Nysa pokaże, jak szybko ROW potrafi wrócić do punktowania.

Sparta KatowiceStatystykaROW 1964 Rybnik
2Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły