Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Rybniczanin rusza rowerem przez Karakorum. Przed nim 1390 kilometrów

Rybniczanin rusza rowerem przez Karakorum. Przed nim 1390 kilometrów

W głosowej wiadomości przed wylotem Sławomir Strzelczyk mówi o lęku, wzruszeniu i marzeniu o zobaczeniu najwyższych gór świata. Rybniczanin, znany jako Rask Ulv, zamierza przejechać na rowerze całą Karakoram Highway w Pakistanie. Czeka go 1390 kilometrów przez wysokie przełęcze, głębokie doliny i teren, w którym pogoda potrafi zmienić się bardzo szybko.

  • Karakoram Highway będzie sprawdzianem siły i odporności
  • Rask Ulv będzie widoczny na mapie podczas wyprawy
  • Powitanie w Pakistanie i rybnicki akcent

Karakoram Highway będzie sprawdzianem siły i odporności

Karakoram Highway prowadzi przez Himalaje i Karakorum. Trasa od lat przyciąga podróżników oraz rowerzystów, ale jej pokonanie wymaga nie tylko przygotowania fizycznego. Na uczestników wypraw czekają strome podjazdy, duża wysokość nad poziomem morza, odizolowane odcinki i nieprzewidywalne warunki atmosferyczne.

Strzelczyk przygotowywał się do ekspedycji przez wiele miesięcy. Trenował, kompletował wyposażenie i zadbał o ochronę zdrowia. Przed wyjazdem przeszedł zalecany cykl szczepień przeciwko:

  • durowi brzusznemu,
  • wirusowemu zapaleniu wątroby typu A,
  • wściekliźnie,
  • japońskiemu zapaleniu mózgu,
  • cholerze,
  • polio,
  • błonicy, tężcowi i krztuścowi,
  • dendze.

Zabrał również leki przeciwmalaryczne. Na trasę wyruszy na rowerze KROSS Esker 6.0 Kameleon, przygotowanym do długiej jazdy w trudnym terenie.

Rask Ulv będzie widoczny na mapie podczas wyprawy

Podróżnik skorzysta z systemu Garmin LiveTrack. Rozwiązanie pozwoli śledzić jego pozycję w czasie rzeczywistym, dzięki czemu bliscy i osoby obserwujące ekspedycję będą mogły sprawdzać przebieg podróży.

W wyposażeniu znalazł się także detektor lawinowy działający na częstotliwości 457 kHz. W razie awarii urządzenie może pomóc w odnalezieniu użytkownika z odległości około 70 metrów. Przy trasie prowadzącej przez wysokie góry taki sprzęt stanowi dodatkowe zabezpieczenie, obok przygotowania, doświadczenia i wsparcia przewodnika.

Przed wylotem Sławomir Strzelczyk opisywał mieszankę emocji towarzyszącą rozpoczęciu wyprawy:

„Serce wali strasznie, jest taki lęk, jest podekscytowanie, uśmiech od ucha do ucha, no i też takie łzy wzruszenia”.

Rybniczanin podkreślał, że najważniejszym celem jest dla niego zobaczenie Himalajów i najwyższych gór świata. Po dotarciu na miejsce ma się nim opiekować Muhammed Saleh, pakistański przewodnik, który wielokrotnie towarzyszył Krzysztofowi Wielickiemu podczas wypraw na najwyższe szczyty.

Powitanie w Pakistanie i rybnicki akcent

Po przyjeździe zaplanowano oficjalną ceremonię powitania. Zaproszenia otrzymali minister turystyki, ambasador Polski w Pakistanie oraz przedstawiciele federacji kolarskiej. Obecność ministra nie została jednak potwierdzona.

Strzelczyk jest jednym z bohaterów Kalendarza Rybnickiego na 2026 rok. Publikacja przedstawia mieszkańców Rybnika, którzy poprzez pasję, pracę i własne osiągnięcia inspirują innych. Na co dzień rybniczanin pracuje w Klinicznym Szpitalu Psychiatrycznym SPZOZ w Rybniku.

Przejazd całej trasy będzie wymagał planowania każdego dnia, ponieważ dystans, wysokość i zmienna pogoda mogą wpływać na tempo podróży. Dzięki nadajnikowi GPS przebieg wyprawy będzie można obserwować z Rybnika, a system bezpieczeństwa ułatwi szybką reakcję w razie problemów na górskich odcinkach.

na podstawie: UM Rybnik.