Mikołowska pod stałą kontrolą. Ruch zmienia się wraz z postępem robót

Mikołowska pod stałą kontrolą. Ruch zmienia się wraz z postępem robót

Na ulicy Mikołowskiej kierowcy nie dostaną jednego, stałego scenariusza. Organizacja ruchu będzie się tam zmieniać razem z postępem prac, a odcinki drogi mają być udrażniane wtedy, gdy pozwoli na to plac budowy. To dobra wiadomość dla tych, którzy codziennie przejeżdżają tędy do pracy, szkoły czy na zakupy, ale też sygnał, że remont wchodzi w etap wymagający cierpliwości i uważnej jazdy.

  • Ruch wahadłowy ma wracać tam, gdzie naprawdę będzie potrzebny
  • Tymczasowe sygnalizatory znikną, gdy plac budowy odetchnie

Ruch wahadłowy ma wracać tam, gdzie naprawdę będzie potrzebny

Na Mikołowskiej wykonawca przebudowy wprowadza ruch wahadłowy rotacyjnie, przez cały czas trwania inwestycji. Oznacza to, że kierowcy muszą liczyć się z odcinkami, na których przejazd będzie prowadzony jednym pasem, a później – gdy warunki na budowie na to pozwolą – trasa znów ma zostać puszczona szerzej.

Takie rozwiązanie ma ograniczyć codzienny chaos i skrócić czas, w którym kierowcy stoją w korkach bez potrzeby. Wykonawca nie zamierza trzymać ograniczeń na siłę. Gdy ruch wahadłowy przestaje być konieczny, ma być wycofywany.

Tymczasowe sygnalizatory znikną, gdy plac budowy odetchnie

Ważną zmianą dla kierowców jest też zapowiadane usuwanie tymczasowej sygnalizacji w momentach, gdy nie będzie potrzebna. To oznacza bardziej elastyczne zarządzanie przejazdem, bez sztucznego blokowania trasy tam, gdzie prace pozwalają na pełniejszy ruch.

Z opisu organizacji robót wynika, że wszystko ma zależeć od bieżącej sytuacji na budowie. Jeden odcinek może rano wymagać zwężenia, a później – po wykonaniu kolejnych zadań – znów stać się przejezdny. Dla użytkowników Mikołowskiej to sygnał, by jechać ostrożnie i śledzić oznakowanie, bo układ ruchu może się zmieniać nie raz w ciągu dnia.

Przebudowa drogi ma potrwać do 30 maja 2027 roku.

na podstawie: UM Rybnik.