3200 kilometrów dla Antosia. Z Czerwionki-Leszczyn rusza rowerowa wyprawa serca

FOT. Urząd Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny
W urzędzie w Czerwionce-Leszczynach nie było zwykłej wizyty. Przy jednym stole usiedli tata Antosia, sam chłopiec, burmistrz Wiesław Janiszewski i Mirosław Liszka, który już w najbliższy poniedziałek ma ruszyć w trasę wymagającą żelaznej kondycji i sporej odwagi. Plan brzmi jak sportowy maraton na granicy wytrzymałości – 3200 kilometrów rowerem, wokół Polski, w 29 dni. Za tym wysiłkiem stoi jednak coś więcej niż liczby: każdy przejechany kilometr ma być dedykowany Antosiowi, małemu mieszkańcowi gminy, który każdego dnia walczy z ciężką chorobą.
- Rowerowa pętla wokół kraju ma nieść wsparcie dla Antosia
- W urzędzie padły słowa uznania i otuchy
Rowerowa pętla wokół kraju ma nieść wsparcie dla Antosia
Mirosław Liszka, mieszkaniec Czerwionki-Leszczyn, zdecydował się na wyprawę, której skala robi wrażenie nawet na osobach przyzwyczajonych do długich tras. Rowerem chce objechać Polskę wzdłuż granic, a więc po odcinkach, które nie wybaczają zbyt wielu słabości. Do przejechania ma 3200 kilometrów, a na całość zaplanował 29 dni.
W tej historii najważniejszy nie jest jednak sam sportowy wyczyn. Każdy kilometr ma mieć konkretne znaczenie dla Antosia, chłopca zmagającego się z mózgowym porażeniem dziecięcym, chorobą genetyczną NEDAMSS, wodogłowiem i epilepsją. To zestaw diagnoz, który na co dzień wymaga od rodziny siły większej niż niejeden długi wyjazd na trasie. Dlatego wyprawa Liszki nabiera wymiaru symbolicznego, ale też bardzo osobistego.
Nie trzeba być spokrewnionym, by stanąć po stronie dziecka w takiej sytuacji. Właśnie ten prosty, ludzki odruch wybrzmiał najmocniej podczas spotkania w urzędzie. Zwykły rower staje się tu narzędziem pomocy, a wysiłek jednego człowieka ma zamienić się w realne wsparcie dla drugiego.
W urzędzie padły słowa uznania i otuchy
Spotkanie w Urzędzie Gminy i Miasta miało wyraźnie serdeczny charakter. Burmistrz Wiesław Janiszewski nie krył uznania dla decyzji Mirosława Liszki i otwarcie podkreślił wagę tego gestu.
„Jestem pod wrażeniem Pana determinacji, odwagi i zaangażowania w pomoc choremu Antosiowi” – powiedział burmistrz Wiesław Janiszewski. – „Życzę powodzenia na trasie i bezpiecznego powrotu do domu”.
Obecność taty Antosia, Karola Radły, i samego chłopca nadała temu spotkaniu wyraźnie ludzki wymiar. Nie było tu oficjalnego dystansu, raczej atmosfera wsparcia i życzliwości. Dla rodziny, która mierzy się z codziennością wyznaczaną przez leczenie i opiekę, taki gest znaczy więcej niż grzecznościowa formuła.
Organizatorzy i uczestnicy akcji zachęcają do wsparcia zbiórki prowadzonej na rzecz Antosia. To właśnie z takich inicjatyw składa się codzienna pomoc, która nie rozwiązuje wszystkiego od razu, ale daje siłę na kolejny dzień. W tym przypadku ważny jest każdy gest – tak samo jak każdy kilometr na trasie rowerowej wyprawy.
na podstawie: Urząd Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

3200 kilometrów dla Antosia. Z Czerwionki-Leszczyn rusza rowerowa wyprawa serca

Szybka interwencja w Rybniku zakończyła się podziękowaniami dla policjantów

Lider gra o awans. W Rybniku czeka sportowy weekend

Hospicjum na Barbórki dostało zielone światło. Teraz liczą się ustalenia

Leszczyniada zyska rodzinny rytm. Będzie sport, zabawa i pomoc

Rybnickie Dni Integracji wracają. Korowód i piknik połączą całe miasto

Remont przy ul. Prostej utrudnił dojście do przystanku w Ligocie Ligockiej Kuźni

Małe sceny, wielkie emocje. Przedszkolaki ożywiły polskie legendy

Muzyka i pomoc w jednym. Fojtowie odebrali vouchery na letnie festiwale

Bezpłatna mammografia w Czerwionce-Leszczynach. Trwa zapis na badania

Dwa festiwale na Brzozowej. Rock ustąpi miejsca rapowi

Maciej Skiba w Rybniku. Finał Paprotnego połączy konkurs z koncertem

Jak przełamać językowy paraliż - warsztaty z Ewą Ostarek

