Świąteczny wyjazd - ten szczegół najczęściej zdradza pusty dom

Puste mieszkanie zdradzają zwykle drobiazgi: nieopróżniona skrzynka, ciemne okna i brak ruchu przez wiele dni. Komenda Powiatowa Policji przypomina, że przed wyjazdem trzeba zadbać nie tylko o drzwi i okna, ale też o to, by dom nie wyglądał na całkiem opuszczony.
Przed świątecznym wyjazdem właściciel domu powinien myśleć o trzech sprawach - ochronie przed włamaniem, zapobieganiu awariom i zachowaniu dyskrecji. Pomaga w tym kilka prostych działań: poproszenie sąsiadki o podlewanie kwiatów, krótkie otwieranie okien, opróżnianie skrzynki na korespondencję i wieczorne włączanie światła w kuchni albo w jednym z pokoi. Takie sygnały mogą sprawić, że mieszkanie nie będzie wyglądało na opuszczone.
Najpewniejszym miejscem dla pieniędzy, dewiz, biżuterii, akcji i obligacji pozostaje bank. Jak wynika z policyjnych doświadczeń, amatorzy cudzej własności stosunkowo szybko znajdują ukryte precjoza w bieliźniarkach, torebkach po cukrze czy za obrazami. Dlatego kluczy nie powinno się zostawiać pod wycieraczką. Drzwi i okna muszą mieć solidne zamki, a w domu jednorodzinnym przydaje się przejrzyste ogrodzenie, oświetlenie podwórka, pies albo instalacja świetlna czy elektroniczna połączona z sąsiadami.
Policjanci zwracają też uwagę na dokumenty i sprzęt. Właściciel powinien trzymać w jednym miejscu faktury i inne dowody zakupu, a jeśli ich nie ma - zapisać marki, typy, cechy charakterystyczne i numery fabryczne sprzętów, takich jak radio, telewizor, aparat fotograficzny czy rower. Urządzenia bez numerów można oznaczyć inicjałami, numerem telefonu albo datą urodzenia. Taki zapis ułatwia później rozpoznanie własnych rzeczy i potwierdzenie, że należą do domownika.
Niebezpieczne bywają też kontakty z obcymi osobami, które pojawiają się w mieszkaniu z pozornie niewinną sprawą - odkupieniem starych zegarów, książek albo naprawą kaloryferów. Policja przypomina, by sprawdzać tożsamość takich osób i nie wpuszczać ich bez uzasadnionej potrzeby. Z policyjnych doświadczeń wynika, że prawie połowa kradzieży zaczynała się właśnie od takich kontaktów. Taki “znajomy” nie musi sam kraść, bo może prowadzić złodziejski wywiad i przekazywać ustalenia dalej.
Przy dłuższym wyjeździe właściciel powinien też zadbać o bezpieczeństwo informacyjne. W mediach społecznościowych lepiej zachować dyskrecję i nie publikować zdjęć w czasie rzeczywistym. Najrozsądniej pochwalić się wyjazdem dopiero po powrocie, bo informacja o pustym mieszkaniu może ułatwić zadanie przestępcy. Warto również ubezpieczyć mieszkanie, by w razie nieszczęścia chociaż częściowo odzyskać straty.
Zlekceważenie tych zasad może skończyć się nie tylko włamaniem, ale też rabunkiem, dewastacją, zalaniem albo wybuchem gazu. Najbardziej uderza tu banalność zagrożenia - złodziejowi wystarczy pełna skrzynka, ciemne okna i jedno lekkomyślne zdjęcie z wyjazdu, by wiedzieć, że w środku nikogo nie ma.
na podstawie: KMP w Rybniku.
Ostatnie Artykuły

Ruszyła akcja, która ma uchronić kierowców dwóch kółek przed tragedią

Telefon 986 i pierwszy maluch - tak rodziła się straż Rybnika

W Cedzynie szykują spotkanie, które ma zderzyć sołtysów z realnymi problemami wsi

Korona zapory znów otwarta i rowerzyści wracają nad rybnicki zbiornik

Czerwionka-Leszczyny otwiera konsultacje planu, który ma ustawić gminę na lata

Świąteczny wyjazd - ten szczegół najczęściej zdradza pusty dom

Ruda łapie nowy wiatr - do kajaków dołączają deski SUP

Tężnia w Kamieniu rusza na Wielkanoc. MOSiR zdradza świąteczny rytm obiektów

Komiksy i rolki mają zamienić ubezpieczenia społeczne w szkolny hit

Rybnik rusza na szybkie hulajnogi - kontrole obejmą parki i ścieżki

Rybnicka majówka rusza z Roguckim i Zalią, a miasto szykuje pełny plener

Plan przy Jankowickiej trafia do wglądu – zaczyna się etap, w którym głos ma każdy

Osiecka wróci do Chwałowic - koncert na Dzień Matki z młodym pazurem

