Ferie zamieniły rybnickie szkoły w place remontowe, a dzieci wróciły do odświeżonych sal

FOT. Urząd Miasta w Rybniku
Gdy uczniowie korzystali z przerwy od lekcji, w rybnickich szkołach i przedszkolach trwała cicha praca, której efekty widać dopiero po powrocie do budynków. Ściany jaśniały po malowaniu, wymieniano zużyte elementy, a tam, gdzie na co dzień nikt nie zagląda, porządkowano instalacje i przestrzenie. To właśnie podczas ferii zimowych dyrektorzy wykorzystali czas na modernizacje, które poprawiają codzienne warunki nauki i opieki.
- W przedszkolu i podstawówkach odświeżono miejsca, które dzieci widzą codziennie
- Uczniowie dołożyli własny pomysł do szkolnej przestrzeni
- Niewidoczne remonty też robią różnicę
W przedszkolu i podstawówkach odświeżono miejsca, które dzieci widzą codziennie
W Przedszkolu nr 1 w Śródmieściu udało się przygotować kolejną salę dla najmłodszych. Wymieniono wykładzinę, odświeżono ściany i sufit, a przy oknach pojawiły się nowe rolety. Dla dzieci oznacza to po prostu wygodniejsze i bardziej przyjazne miejsce do zabawy, odpoczynku i zajęć, dla rodziców – sygnał, że budynek jest stopniowo dopasowywany do potrzeb najmłodszych.
Zmiany zobaczyli też uczniowie wracający do Zespołu Szkolno–Przedszkolnego nr 12 im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Zebrzydowicach. Przy wejściu i w przejściu do części sportowej pojawiły się jasne, odnowione ściany, które od razu zmieniają odbiór całego budynku. W Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 34 im. Ireny Sendlerowej na Smolnej odświeżono sufity i fragmenty ścian w korytarzu prowadzącym do segmentu sportowego, a malowanie lamperii ma być kontynuowane sukcesywnie, zależnie od możliwości finansowych.
Uczniowie dołożyli własny pomysł do szkolnej przestrzeni
Najbardziej wyrazisty ślad młodzież zostawiła w Zespole Szkół nr 3 na Maroko–Nowinach. Tam powstała sala „Aktywność bez granic”, zaprojektowana przez samych uczniów. To nie tylko nowa przestrzeń w budynku, ale też przykład, że szkolne wnętrza można tworzyć wspólnie, tak by odpowiadały na potrzeby tych, którzy spędzają w nich najwięcej czasu.
Tego rodzaju inicjatywy mają znaczenie większe niż sam efekt wizualny. Gdy młodzi ludzie uczestniczą w urządzaniu własnej szkoły, lepiej rozumieją jej rytm, a nowe miejsce staje się czymś więcej niż kolejną salą do zajęć. W praktyce taki pomysł buduje też przywiązanie do budynku, który przestaje być anonimowy i zaczyna nosić ślad konkretnych użytkowników.
Niewidoczne remonty też robią różnicę
Nie wszystkie prace da się zauważyć od razu. W IV Liceum Ogólnokształcącym w Chwałowicach wymieniono część skorodowanych rur instalacji wodnej w piwnicy. To właśnie takie interwencje decydują o bezpieczeństwie i sprawnym funkcjonowaniu placówki, choć na pierwszy rzut oka nie widać ich tak wyraźnie jak nowej wykładziny czy świeżo pomalowanej ściany.
Całość remontów została sfinansowana ze środków miasta, przy wsparciu rad rodziców oraz darczyńców. Dzięki temu ferie nie były dla szkół tylko przerwą od zajęć, ale czasem, w którym można było uporządkować najpilniejsze potrzeby i wejść w nowy etap z odświeżonymi wnętrzami.
na podstawie: Urząd Miasta Rybnika.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Rybniku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Team Bełk jedzie do Warny. Przed nimi europejski test charakteru

Kierowca Audi skończył w stawie Papierok po zdarzeniu na Kłokocińskiej

Szkolenie dla NGO o storytellingu. To ma pomóc zdobywać i angażować wolontariuszy

Mural z wyobraźni i wspólnej pracy. W Rybniku powstał obraz symboli

26-latek jednego dnia próbował okraść auta i sklep - wpadł po rowerze

Trzy nowe poradniki dla NGO i samorządów dostępne bezpłatnie

Druga szansa na miejsce w przedszkolu. Zaczyna się uzupełniający nabór

Quady i motocykle w rybnickich lasach pod obserwacją patroli

Raj NajNaj w Chwałowicach - trzy dni sztuki, która mówi do najmłodszych

Dworskie Divertimento znów przyciągnęło melomanów do Łukowa Śląskiego

W Czernicy stawką było minigolfowe podium. Startowali gracze z dziewięciu krajów

Na działkach wraca ruch - złodzieje czekają na otwarte altany

MOCNI na stadionie. W Czerwionce-Leszczynach zakończono tydzień pełen emocji

