SOWA w Ignacym rośnie w siłę. Do strefy trafiło dziewięć nowych eksponatów

SOWA w Ignacym rośnie w siłę. Do strefy trafiło dziewięć nowych eksponatów

FOT. Urząd Miasta w Rybniku

W Zabytkowej Kopalni Ignacy nauka dostała dziś wyraźnie więcej miejsca do działania. Strefa SOWA w Rybniku wzbogaciła się o dziewięć nowych eksponatów, które nie tłumaczą przyrody z tablicy, tylko każą ją sprawdzić własnymi rękami. To właśnie dlatego to miejsce od lat przyciąga nie tylko dzieci, ale też dorosłych, którzy lubią sprawdzać, jak działa pamięć, ciało i zmysły. W tej części kopalni najważniejsze nie jest patrzenie, lecz eksperymentowanie.

  • Dziewięć nowych stanowisk, które każą ruszyć głową i ciałem
  • Kopalnia, która zamiast węgla wydobywa ciekawość
  • Rybnicka SOWA w ogólnopolskiej sieci nowoczesnej edukacji

Dziewięć nowych stanowisk, które każą ruszyć głową i ciałem

Nowe elementy ekspozycji mają jeden wspólny mianownik – zmuszają do działania. Można przy nich testować pamięć, także tę związaną z ruchem, składać ludzką sylwetkę z kolejnych części i sprawdzać, jak działa łoże fakira, ale bez nieprzyjemnych konsekwencji. Całość opiera się na samodzielnym odkrywaniu, więc zamiast suchego wykładu pojawia się doświadczenie, które zostaje w pamięci na dłużej.

„Mamy dziś 9 nowych eksponatów, które pozwalają jeszcze bardziej angażować się w odkrywanie nauki” – mówi Adam Miera, koordynator Strefy SOWA w Zabytkowej Kopalni Ignacy.

Jak podkreśla, każdy z nowych obiektów działa nieco inaczej i uruchamia inne zmysły. W strefie udało się też tak przeorganizować przestrzeń, by zwiedzanie nadal było wygodne i dawało swobodę, mimo większej liczby atrakcji.

Kopalnia, która zamiast węgla wydobywa ciekawość

SOWA działa w miejscu z ciężką, górniczą przeszłością, gdzie przez ponad dwa stulecia fedrowano węgiel. Sama strefa ruszyła w 2022 roku, jeszcze przed dużym otwarciem Zabytkowej Kopalni Ignacy, w budynku dawnej stolarni. Ten pomysł szybko się obronił – połączenie dziedzictwa przemysłowego z nowoczesną edukacją okazało się bardzo naturalne.

Dziś Strefa Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności nie jest już dodatkiem do zwiedzania, ale jednym z najmocniejszych punktów całego kompleksu. Składa się z interaktywnej wystawy z niemal 30 stanowiskami badawczymi, podobnymi do tych, które można spotkać w warszawskim Centrum Nauki Kopernik. Do tego dochodzi Majsternia – przestrzeń warsztatowa dla tych, którzy wolą budować, sprawdzać i szukać odpowiedzi w ruchu, a nie w teorii.

Nie bez znaczenia pozostaje też czas spędzony na miejscu. Jak przypomina Adam Miera, dotychczasowy rekord zwiedzania SOWY wynosił aż pięć godzin. To dużo, ale przy takim układzie ekspozycji wcale nie dziwi – każda kolejna próba prowadzi do następnej, a jedna ciekawostka pociąga za sobą drugą.

Rybnicka SOWA w ogólnopolskiej sieci nowoczesnej edukacji

Rybnicka strefa nie działa w próżni. Jest częścią ogólnopolskiej sieci 50 lokalnych Stref Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności, które mają przybliżać naukę także w mniejszych miastach i miejscowościach. Za przedsięwzięciem stoją Centrum Nauki Kopernik oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

To ważne także z perspektywy samego Rybnika, bo w Zabytkowej Kopalni Ignacy nauka nie konkuruje z historią, tylko z nią współgra. Właśnie tu górnicza tożsamość dawnej Hoymgruby dostała nowe, edukacyjne odczytanie – bardziej współczesne, ale nadal mocno osadzone w miejscu. Dzięki temu kopalnia nie jest wyłącznie pamiątką po przemysłowej przeszłości, lecz także przestrzenią, w której można uczyć się przez ruch, obserwację i próbę.

Inicjatywa SOWA jest finansowana w ramach dotacji ministra nauki i szkolnictwa wyższego. To właśnie takie wsparcie pozwala, by małe centra nauki poza wielkimi metropoliami nie stały w miejscu, tylko regularnie się rozwijały – dokładnie tak, jak teraz w Rybniku.

na podstawie: Urząd Miasta Rybnika.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Rybniku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.