Rybnik zyskał 523 nowe drzewa po nasadzeniach zastępczych

Rybnik zyskał 523 nowe drzewa po nasadzeniach zastępczych

Na rybnickich terenach zakończył się bilans, który z jednej strony oznaczał wycinkę, a z drugiej wyraźny powrót zieleni. Po usunięciu 388 drzew w newralgicznych miejscach pojawiło się 523 nowych nasadzeń zastępczych, odebranych przez Wydział Ekologii Urzędu Miasta Rybnika podczas kontroli prowadzonej 14 i 15 kwietnia 2026 r. Za przedsięwzięcie odpowiadała PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. Oddział Elektrownia Rybnik.

  • Na wałach i przy Zalewie Rybnickim drzewa musiały ustąpić bezpieczeństwu
  • Młode klony, lipy i dęby mają budować nowy drzewostan

Na wałach i przy Zalewie Rybnickim drzewa musiały ustąpić bezpieczeństwu

Najwięcej starych drzew rosło na wałach przeciwpowodziowych w rejonie ulic Rudzkiej i Podmiejskiej oraz w otoczeniu infrastruktury związanej z Zalewem Rybnickim. To właśnie tam ich stan i położenie zaczęły mieć znaczenie nie tylko dla krajobrazu, ale przede wszystkim dla ochrony przeciwpowodziowej. Według miejskich decyzji usunięcie drzew było konieczne, by ograniczyć ryzyko podtopień i nie osłabiać zabezpieczeń chroniących infrastrukturę oraz zabudowę.

W całym procesie istotne było to, że nie skończyło się na samej wycince. Porozumienie z miastem i wydane decyzje administracyjne zobowiązały spółkę do odtworzenia zieleni na terenach udostępnionych przez Rybnik. W tym przypadku chodziło o prostą zasadę: tam, gdzie względy bezpieczeństwa wymusiły ingerencję w drzewostan, pojawił się obowiązek przywrócenia zielonej równowagi.

Młode klony, lipy i dęby mają budować nowy drzewostan

Na miejskich terenach posadzono 523 drzewa różnych gatunków. Wśród nich znalazły się m.in. klony pospolite, lipy drobnolistne, wiśnie piłkowane, grusze drobnoowocowe, jarzęby pospolite, szwedzkie i mączne, wiązy górskie, brzozy, dęby szypułkowe, śliwy wiśniowe oraz graby pospolite. Część z nich ma już ponad 4,5 metra wysokości, a obwód pni sięga około 20 centymetrów, więc nie są to symboliczne sadzonki, lecz materiał szkółkarski przygotowany do szybszego przyjęcia się w terenie.

Prace powierzono firmie z doświadczeniem w zagospodarowaniu zieleni, a drzewa objęto trzyletnim nadzorem. To ważny element całej operacji, bo samo posadzenie nie zamyka tematu – w pierwszych sezonach decydują podlewanie, pielęgnacja i kontrola przyjęcia się drzew. Dla Rybnika oznacza to nie tylko wyrównanie bilansu po usunięciu 388 okazów, lecz także szansę na odtworzenie pasów zieleni w miejscach, które mają znaczenie i dla krajobrazu, i dla bezpieczeństwa miasta.

na podstawie: Urząd Miasta Rybnika.