Wielkanocny wyjazd może skończyć się nerwowo - policja ostrzega przed pułapkami

Wielkanocny wyjazd może skończyć się nerwowo - policja ostrzega przed pułapkami

Na świątecznych trasach pojawi się więcej patroli, a śląscy policjanci już teraz przypominają o zagrożeniach, które wracają co roku - od pośpiechu na drodze po kradzieże na parkingach i oszustwa podczas zakupów. Mundurowi wskazują też, jak zabezpieczyć mieszkanie przed wyjazdem i dlaczego lany poniedziałek nie może zamienić się w niebezpieczną zabawę.

Święta Wielkanocne to czas rodzinnych spotkań i wyjazdów, ale też moment, w którym trzeba mocniej pilnować podstawowych zasad bezpieczeństwa. Śląscy policjanci przygotowali zestaw zaleceń dla kierowców, kupujących i osób, które planują spędzić święta poza domem.

Przed podróżą mundurowi radzą sprawdzić stan techniczny samochodu. Chodzi o ciśnienie w oponach, poziom oleju, płynów eksploatacyjnych i światła. Ważne jest też wcześniejsze zaplanowanie trasy, uwzględnienie miejsca na przerwę oraz sprawdzenie prognozy pogody. W świątecznym ruchu policja zapowiada większą liczbę patroli drogowych, szczególnie na trasach wyjazdowych z miast i głównych arteriach komunikacyjnych.

Podczas zakupów funkcjonariusze ostrzegają przed złodziejami i oszustami. Na parkingach nie powinny zostawać na widoku torebki, portfele ani telefony, bo kradzież “na szybko” wciąż należy do najczęstszych sposobów działania sprawców. Policja zwraca też uwagę na internetowe oferty - zanim ktoś zapłaci za zakupy online, powinien sprawdzić wiarygodność sklepu i strony, z której korzysta.

Dużo uwagi mundurowi poświęcają najmłodszym. W galerach handlowych i innych zatłoczonych miejscach dziecko łatwo może się oddalić albo zgubić w tłumie. Dlatego policjanci radzą, by trzymać je za rękę, a w przypadku maluchów korzystać z wózków lub nosidełek. Dziecko powinno też wiedzieć, co zrobić, gdy straci z oczu opiekuna, a rodzic powinien wcześniej ustalić stałe miejsce spotkania.

Jeśli święta oznaczają wyjazd, trzeba zabezpieczyć mieszkanie. Drzwi i okna muszą być zamknięte, a jeśli to możliwe - chronione alarmem albo monitoringiem. Policjanci przypominają też, by nie publikować w mediach społecznościowych informacji o swojej nieobecności. Takie wpisy potrafią ułatwić zadanie włamywaczom.

Na drogach liczy się też rozsądek za kierownicą. Mundurowi przypominają o zachowaniu bezpiecznego odstępu, ostrożności na skrzyżowaniach i przy przejściach dla pieszych oraz o tym, że po alkoholu nie wolno siadać za kierownicą. Jeśli ktoś planuje pić, powinien wybrać transport publiczny albo wcześniej wskazać trzeźwego kierowcę.

Wielkanoc to także śmigus-dyngus, ale śląscy policjanci wyraźnie stawiają granicę. Polewanie wodą ma być symboliczne i odbywać się za zgodą uczestników zabawy. Nie wolno oblewać przechodniów, osób starszych ani dzieci bez opieki. Absolutnie niedopuszczalne jest rzucanie woreczkami z wodą w jadące pojazdy - takie zachowanie może doprowadzić do groźnego zdarzenia drogowego i uszkodzenia mienia, a także skończyć się odpowiedzialnością prawną za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Policja przypomina, że w razie problemów lub niepokojącej sytuacji można zwrócić się do najbliższej jednostki Policji albo dzwonić pod numer alarmowy 112.

To właśnie świąteczny pośpiech najczęściej otwiera drzwi kłopotom - i wystarczy chwila nieuwagi, by rodzinny wyjazd, zakupy albo zwykła zabawa zamieniły się w poważny problem.

na podstawie: KMP w Rybniku.