Apel w Rybniku - nie dokarmiajmy nutrii, to utrudnia humanitarną kontrolę

W Rybniku urzędnicy i służby zwracają uwagę, że dokarmianie nutrii zmienia ich zachowania i utrudnia legalne, humanitarne działania zaradcze. Spacer nad wodą z chlebem w ręku może wydawać się gestem troski, ale w praktyce napędza wzrost populacji inwazyjnego gatunku. Miasto wskazuje miejsca, gdzie pomoc jest zgodna z prawem, i prosi o rozwagę.
- Dokarmianie zmienia dynamikę populacji i komplikacje dla służb
- W Rybniku są azyle i ośrodek przetrzymywania - gdzie można pomagać bez łamania przepisów
Dokarmianie zmienia dynamikę populacji i komplikacje dla służb
Dokarmianie wolno żyjących nutrii sprzyja ich rozmnażaniu i skupianiu się w miejscach dostępnych dla ludzi. W efekcie działania mające na celu ograniczenie liczebności tego inwazyjnego gatunku stają się trudniejsze do przeprowadzenia w sposób humanitarny i zgodny z przepisami. Za organizację i prowadzenie tych działań odpowiada Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ), która koordynuje prace na terenie województwa śląskiego.
Między innymi dlatego władze miasta apelują: rezygnacja z dokarmiania zwiększa szanse na skuteczne i zgodne z dobrostanem zwierząt rozwiązania. Każdy dorzucony pokarm to również większe skupiska zwierząt — a to może powodować kolejny cykl rozrodu i trudniejsze logistycznie interwencje.
W Rybniku są azyle i ośrodek przetrzymywania - gdzie można pomagać bez łamania przepisów
Na terenie miasta funkcjonują obecnie dwa azyle oraz jeden ośrodek przetrzymywania nutrii działające w ramach działań zaradczych. To jedyne miejsca, gdzie udzielanie wsparcia takim zwierzętom jest dopuszczalne i zgodne z obowiązującymi regulacjami. Miasto podkreśla, że pomoc poza tymi placówkami w praktyce szkodzi prowadzonym programom ograniczania populacji.
Osoby, które chcą realnie pomóc lub mają pytania dotyczące postępowania z wolno żyjącymi nutriami, mogą kontaktować się z miejskim wydziałem ekologicznym. Dane kontaktowe podane przez urząd to:
- Urząd Miasta Rybnika
- Centrum Zrównoważonej Gospodarki Miejskiej - Wydział Ekologii
- tel. 32 43 92 054
- e-mail [email protected]
W praktyce oznacza to, że zamiast dokarmiać zwierzęta w parkach i nad zbiornikami, warto zgłaszać obserwacje i kierować chęć pomocy do wskazanych placówek. Dzięki temu działania będą przeprowadzone legalnie i z poszanowaniem dobrostanu zwierząt.
Spojrzenie mieszkańca: gesty troski bywają intuicyjne, ale w tym przypadku pomaganie „na własną rękę” działa odwrotnie niż zamierzono. Zaprzestanie dokarmiania to najprostsza rzecz, jaką każdy może zrobić od zaraz, by ułatwić służbom prowadzenie kontroli. Kontakt z miejskim wydziałem ekologii to natomiast konkretna droga do wsparcia — bez ryzyka, że dobrze postawiona intencja zaszkodzi działaniom ochronnym.
na podstawie: Urząd Miasta Rybnika.
Ostatnie Artykuły

W Łukowie Śląskim wielkanocne śniadanie zamieniło się w święto spotkania

Tłumy na jarmarku u Antoniczka. Policja czuwała nad spokojem

W Rybniku ruszył zakład, który stawia na technologię dla kolei dużych prędkości

Śląsk stawia na ludzi od rowerów, nie tylko od ścieżek

Mały miś, wielka przygoda - Tu Kino szykuje rodzinny seans w Rybniku

Wiosenne trawy potrafią zamienić się w pułapkę szybciej, niż się wydaje

Przesłuchanie po angielsku w rybnickiej komendzie zaskoczyło studentów

Wielkanocny wyjazd może skończyć się nerwowo - policja ostrzega przed pułapkami

Natalia de Barbaro w Rybniku - wieczór o rodzinnych przejściach i sile miłości

Małe ręce i wielkie śląskie smaki rozgrzały konkurs „My som stond”

W Czuchowie świąteczny stół połączył wielkanocne smaki i urodzinowy tort

Niewiadom na chwilę zwolnił - strażnicy pilnowali drogi krzyżowej

Ołowiane dzieci wracają do Rybnika - autor książki opowie o historii, która wstrząsnęła Śląskiem

