Mural z wyobraźni i wspólnej pracy. W Rybniku powstał obraz symboli

Na wewnętrznym patio Środowiskowego Domu Samopomocy w Rybniku pojawił się obraz, którego nie da się pomylić z przypadkową dekoracją. Powstał z papierowych wycinanek, rozmów i cierpliwego składania pomysłów osób z niepełnosprawnościami oraz artystek z grupy SZTAMA. Na ścianie spotkały się lokalne znaki rozpoznawcze – od wieży Eiffla z rybnickiego ronda po żaglówkę z Zalewu Rybnickiego. To historia o miejscu, które zostało opowiedziane własnym językiem.
- Z papierowych wycinanek wyrosła ściana, która mówi głosem uczestników
- Lokalny kod zamknięty w jednej ścianie
- Cierpliwość, łagodne kolory i projekt, który nie przebodźcowuje
Z papierowych wycinanek wyrosła ściana, która mówi głosem uczestników
Wszystko zaczęło się od warsztatów, podczas których uczestnicy dostali pełną swobodę. Nie było narzuconego motywu ani gotowego scenariusza, za to była przestrzeń na wyobraźnię i prosty materiał, z którego można wyprowadzić zaskakująco dużo. Z takich ćwiczeń wyrósł mural ekologiczny, będący efektem wspólnej pracy podopiecznych ośrodka oraz Karoliny Gałuszki i Rozalii Harupy z grupy SZTAMA.
Artystki podkreślały, że zależało im na czymś więcej niż tylko efektownej ścianie.
„Zależało nam na tym, żeby mural był naprawdę wspólny, żeby uczestnicy czuli, że to ich miejsce, ich pomysły i ich ściana”.
Właśnie dlatego finalny obraz nie wygląda jak projekt wymyślony zza biurka. Ma w sobie ślad osób, które go tworzyły, i to widać w detalach. Z papierowych form zaczęły wyłaniać się elementy dobrze znane rybniczanom. Wieża Eiffla odsyła do ronda, samolot przypomina o Gotartowicach, a żaglówka prowadzi wzrok w stronę Zalewu Rybnickiego.
Lokalny kod zamknięty w jednej ścianie
Najciekawsze w tym muralu jest to, że nie stawia na wielkie hasła, tylko na rozpoznawalne symbole. Dzięki temu działa od razu, bez objaśnień. Kto zna Rybnik, ten szybko odczyta te tropy. Kto zna go słabiej, dostaje zwięzłą lekcję miejscowej tożsamości, podaną bez zadęcia.
Podczas odsłonięcia zastępca prezydenta Rybnika, Wojciech Kiljańczyk, zwracał uwagę właśnie na ten splot motywów. Jak mówił, udało się połączyć na jednej ścianie kilka bardzo charakterystycznych punktów miasta.
„To fascynujące, że na jednej ścianie udało się w tak spójny sposób połączyć tak charakterystyczne punkty naszego miasta”.
Wśród motywów pojawił się też liso-pies, który szybko zdobył sympatię grupy. Historia tej postaci ma w sobie coś z domowego żartu, który z czasem zaczyna żyć własnym życiem. Choć wygląda jak lis, jego autor uparcie twierdzi, że to pies. I właśnie ta drobna przewrotność sprawia, że mural nie jest sztywny ani szkolny. Zyskał własny charakter, a przy okazji element, który może stać się rozpoznawalnym znakiem Stowarzyszenia.
Cierpliwość, łagodne kolory i projekt, który nie przebodźcowuje
Za ścianą stoi też codzienna, mniej widoczna praca. Jarosław Tobiasz, prezes Stowarzyszenia, zwracał uwagę, że cały proces był ćwiczeniem cierpliwości i okazją do poznawania nowych technik przez osoby o różnym stopniu niepełnosprawności. Liczył się nie tylko sam obraz, ale też sposób jego budowania – krok po kroku, bez presji i bez pośpiechu.
Istotna była również kolorystyka. Mural utrzymano w łagodnych, stonowanych barwach, tak aby przestrzeń patio nie męczyła osób korzystających z ośrodka.
„Ważnym aspektem jest kolorystyka – łagodna i tonująca, dobrana tak, aby nie przebodźcować osób korzystających z patio”.
To ważny szczegół, bo pokazuje, że sztuka w tym miejscu nie jest jedynie ozdobą. Ma wspierać komfort, dawać poczucie sprawczości i otwierać na wspólne działanie. Projekt „Rybnik – w kierunku zielonej przyszłości” został współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Funduszy Europejskich dla Śląskiego 2021–2027, z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji. W tym przypadku dofinansowanie przełożyło się na coś bardzo konkretnego – na przestrzeń, którą uczestnicy mogli stworzyć po swojemu, a potem zobaczyć jej efekt na własnej ścianie.
na podstawie: UM Rybnik.
![]()
Ostatnie Artykuły

Piętnaście edycji i wspólne „Dziady”. Narodowe Czytanie w Czerwionce-Leszczynach

Po 50 tysięcy złotych na zielone ogrody w rybnickich przedszkolach

Ponad 106 mln zł na ul. Mikołowską. Kolejne 3 mln zł wsparcia

Dzieciniada 2026 nadciąga do Boguszowic - czas na bajkowe stroje

Do 10 tys. zł na bezpieczeństwo. Ruszył nabór dla grup z Rybnika

105 lat, wojna i Tatry. Józef Tlołka świętował w Czerwionce-Leszczynach

Dynia w roli głównej. Jesienne warsztaty florystyczne w Czerwionce-Leszczynach

Trzy seniorki, jedno mieszkanie. W Rybniku za ścianą zawsze ktoś jest

Młode tancerki z Czerwionki-Leszczyn dostały walizki na kolejne sukcesy

12 tysięcy złotych dla młodych pomysłodawców z Rybnika

Sygnalizacja i ręczne kierowanie ruchem na ul. Furgoła

Na błoniach powstanie historyczna osada. Wieczorem ruszy nocna trasa po Bełku

Akwarium w Boguszowicach na kilka godzin zgaśnie przez przerwę w prądzie

Super Mamuśki ze Szczerbic znów na podium. Wygrały pięć z sześciu meczów
Przydatne dane teleadresowe
- Starostwo Powiatowe w Rybniku - kontakt, rejestracja pojazdów, prawo jazdy, pomoc prawna
- Młodzieżowy Dom Kultury w Rybniku - zajęcia, zapisy i kontakt
- Parafia Matki Boskiej Bolesnej w Rybniku - msze, kancelaria, sakramenty
- Komenda Miejska Policji w Rybniku - kontakt, komisariaty, dzielnicowi
- Centrum Kształcenia Ustawicznego w Rybniku - kontakt, dokumenty, zapisy
- Parafia Chrystusa Króla w Rybniku Golejowie - historia, nauki przedmałżeńskie, poradnia małżeńska
