Majówka w Rybniku rozkręciła tłumy. Teraz mieszkańcy ocenią festiwal

Majówka w Rybniku rozkręciła tłumy. Teraz mieszkańcy ocenią festiwal

FOT. UM Rybnik

Pod sceną było głośno, w strefie relaksu spokojniej, a między nimi przewijał się obraz majówki, która przyciągnęła całe rodziny i grupy znajomych. W Rybniku muzyka mieszała się z ruchem przy stoiskach, zapachem jedzenia i luźną atmosferą wydarzenia, które od początku miało być czymś więcej niż tylko serią koncertów. Organizatorzy nie chcą jednak stawiać kropki bez rozmowy z uczestnikami. Dlatego proszą o opinię, która ma pomóc ułożyć kolejną edycję.

  • Kampus przy Rudzkiej zamienił się w scenę pełną ludzi i mocnych nazwisk
  • Strefa Beztroski i food trucki dopisały własny rozdział majówki
  • Obchody 3 Maja domknęły świętowanie i otworzyły rozmowę o kolejnej edycji

Kampus przy Rudzkiej zamienił się w scenę pełną ludzi i mocnych nazwisk

Majówka „Maj, bzy, Rybnik i Ty” rozłożyła się na terenie kampusu przy ul. Rudzkiej i od razu pokazała, że ma ambicję większą niż zwykły plenerowy koncert. Przez dwa dni, 1 i 2 maja, publiczność dostała zestaw, który łatwo było odczuć także poza sceną – głośny, energetyczny i skrojony pod szeroką publiczność.

Na liście wykonawców znaleźli się Piotr Rogucki z projektem Rogucki & Normalni Ludzie, duet Kacperczyk, a także Zalia i Igo. To właśnie ich występy przyciągały najwięcej osób pod scenę, gdzie wieczorem trudno było znaleźć wolne miejsce. Tłum reagował żywo, a wydarzenie miało tempo, które nie zwalniało aż do późnych godzin.

Strefa Beztroski i food trucki dopisały własny rozdział majówki

Organizatorzy zadbali o to, by impreza nie kończyła się na muzyce. W kampusie działała Strefa Beztroski – przestrzeń z warsztatami, animacjami, pokazami i zajęciami dla dzieci oraz dorosłych. Dzięki temu majówka miała kilka warstw: jedni przyszli na koncerty, inni po prostu spędzić czas w spokojniejszym rytmie.

Dużym zainteresowaniem cieszył się też Festiwal Food Trucków. To właśnie tam majówkowy tłum mógł złapać oddech między koncertami i spróbować różnych smaków bez wychodzenia z wydarzenia. Na miejscu działało również Stoisko Miejskie, gdzie przygotowano drobne upominki, w tym torby i czapki.

W programie znalazły się także rozwiązania, które coraz częściej stają się standardem przy dużych imprezach:

  • system wielorazowych kubków, ograniczający ilość odpadów,
  • atrakcje dla rodzin z dziećmi,
  • strefy odpoczynku dla osób, które chciały zostać dłużej, ale niekoniecznie pod samą sceną.

Obchody 3 Maja domknęły świętowanie i otworzyły rozmowę o kolejnej edycji

Majówkowy program nie zatrzymał się na kampusie. Na rynku rozegrano turniej koszykówki Rynek Basket 3x3, który co roku przyciąga drużyny z regionu i dodaje wydarzeniu sportowego rytmu. Z kolei w niedzielę odbyły się uroczystości związane ze Świętem Konstytucji 3 Maja – z mszą, przemarszem i oficjalnymi obchodami na rynku.

To właśnie po takich wydarzeniach najłatwiej zobaczyć, że miejska majówka nie jest jedynie jednorazowym koncertowym zrywem. W Rybniku łączy różne środowiska, różne wieki i różne sposoby spędzania czasu. Jedni przychodzą na scenę, inni na sport, jeszcze inni na uroczystości państwowe. A z perspektywy organizatorów liczy się teraz coś jeszcze – opinia uczestników.

Zebrane odpowiedzi mają pomóc przy kolejnej edycji. Krótka ankieta ma pokazać, co zadziałało najlepiej, a co warto zmienić, zanim majówka wróci za rok w nowej odsłonie.

na podstawie: Urząd Miasta Rybnika.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Rybnik). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.