Rybniczanin tworzy lalki z horrorów. Zaczęło się od Chucky

Jedni od filmowych strachów odwracają wzrok, inni widzą w nich źródło pomysłu na życie. W Rybniku Grzegorz Chołuj-Rybacki od ponad 20 lat buduje własny świat lalek, w którym mrok spotyka się z rzemiosłem i precyzją. Wszystko zaczęło się od „Laleczki Chucky” – zamiast lęku pojawiła się ciekawość. Dziś jego kolekcja liczy około 90 egzemplarzy i wciąż nie wygląda na zamkniętą historię.
- Chucky nie przestraszyła, tylko otworzyła pierwsze drzwi
- Każda lalka wymaga innego rytmu pracy
- Prezent dla Caluma Scotta i kolekcja, która żyje własnym życiem
Chucky nie przestraszyła, tylko otworzyła pierwsze drzwi
Grzegorz Chołuj-Rybacki na co dzień pracuje jako stylista, ale po godzinach wraca do zajęcia, które trudno pomylić z czymkolwiek innym. Od dziecka przyciągały go postacie z pogranicza snu i koszmaru. Gdy miał osiem lub dziewięć lat, zobaczył film Child’s Play. Zamiast uciekać przed ekranem, zatrzymał się przy tej historii na dłużej.
„Ona zamiast mnie przerazić, to mnie wręcz zaintrygowała” – wspominał.
To właśnie ta ciekawość pchnęła go dalej. Później przyszły kolejne inspiracje, także z zupełnie innego świata, bo jedną z pierwszych wykonanych przez niego lalek był Kermit z The Muppet Show. Sam przyznaje, że początkowo bardziej przypominał dinozaura niż żabę, ale to właśnie od niego zaczęła się droga, która dziś prowadzi przez kino grozy, popkulturę i rękodzieło.
Każda lalka wymaga innego rytmu pracy
W kolekcji rybniczanina dominują postacie z horrorów. Są tam lalki inspirowane Annabelle, serią Obecność i każdą częścią filmu, w której pojawia się ta postać, jest też lalka, na której oparto filmową Annabelle. Do tego dochodzą kolejne mroczne figury: Laleczka Chucky, Zakonnica z The Nun, lalka z M3GAN, postać z filmu Saw, małpa z horroru Małpa, a także kultowy Kulfon i Monika. W zbiorze jest również Robert, uznawany za najbardziej nawiedzoną lalkę w Niemczech.
Sposób tworzenia zależy od tego, co ma powstać. Część lalek jest statyczna, inne mają ruchome elementy, otwierane oczy, powieki albo usta. Przy projektach inspirowanych filmami najważniejsza staje się wierność pierwowzorowi.
„Siadam i tworzę” – mówił o swoim sposobie pracy.
W przypadku lalek przypominających muppety podstawą jest gąbka tapicerska, z której powstaje stelaż. Potem dochodzi materiał, włosy, oczy i detale twarzy. Wykorzystywana jest też specjalna tkanina antron fleece. Przy bardziej skomplikowanych projektach, takich jak Annabelle czy Chucky, zaczyna się od formy. Kiedyś powstawała z gliny, dziś coraz częściej pomaga drukarka 3D. Później przychodzi czas na kolejne elementy, podkład i malowanie, które według twórcy zabiera najwięcej czasu.
Na swoje hobby poświęca zwykle dwie, trzy godziny w każdy weekend. Jedna lalka potrafi powstawać przez kilka tygodni, a najdłuższy projekt zajął mu około dwóch miesięcy. To zajęcie cierpliwe, prawie zegarmistrzowskie. Tu nie ma miejsca na pośpiech.
Prezent dla Caluma Scotta i kolekcja, która żyje własnym życiem
Wśród jego prac jest też lalka przygotowana specjalnie dla Caluma Scotta. Twórca wręczył ją artyście podczas koncertu.
„Był bardzo miło zaskoczony” – wspominał. – „Po paru miesiącach musiałem zrobić sobie drugą, bo było mi po prostu żal, że ją oddałem”.
To zdanie dobrze pokazuje, jak bardzo własne prace są dla niego osobiste. Lalki traktuje niemal jak dzieci, bo każda z nich przechodzi przez jego ręce od pierwszego pomysłu do gotowej postaci. Dziś kolekcja liczy około 90 egzemplarzy, z czego większość wykonał sam, a część powstała we współpracy z przyjaciółmi i w ramach wymiany.
Pasja trwa już mniej więcej 20 lat i nie zwalnia. Najnowszym projektem jest mroczna wersja Pinokia, właśnie ukończona. Swoje prace pokazuje też w internecie. Profil horrordollspoland obserwuje już ponad 43 tysiące osób, co tylko potwierdza, że nietypowe hobby dawno przestało być tylko prywatną zajawką. Z Rybniku płynie więc historia o tym, że czasem to, co innych odstrasza, komuś innemu daje materiał na całe życie.
na podstawie: Urząd Miasta w Rybniku.
Ostatnie Artykuły

Majowe zebrania w Czerwionce-Leszczynach. Mieszkańcy usłyszą ważne informacje

Polna w Leszczynach czeka przebudowa. Kierowcy pojadą objazdem

1,5 proc. podatku to nie dopłata. Liczby pokazują siłę trzeciego sektora

Rybnicka akcja na hulajnogach - 34 kontrole i 9 wykroczeń

Policyjny dzielnicowy z Czerwionki-Leszczyn sięgnął po brąz w Legionowie

Młodzi pianiści zagrają w Łukowie Śląskim. Dwór wypełni klasyka fortepianu

Nowy poradnik pokazuje drogę NGO do zamówień publicznych

Nowa biblioteka na Nowinach nabiera kształtów. To ma być coś więcej niż książki

Rybniczanin tworzy lalki z horrorów. Zaczęło się od Chucky

Ośrodek dziecięcy w Rybniku po modernizacji. Komfort i bezpieczeństwo na nowo

Planszówki wracają do biblioteki - majowe spotkanie dla całych rodzin

Rajski ptak z Chwałowic czeka na małych twórców i ich domowe ekipy

Woda, tunel i drugie wyjście. Tak mieszkają nutrie w azylu

