Świąteczne zakupy w sieci mogą skończyć się kosztowną pułapką

Świąteczne zakupy w sieci mogą skończyć się kosztowną pułapką

FOT. Policja Rybnik

Jedna fałszywa wiadomość od „kuriera”, niewielka dopłata do paczki albo podejrzanie tani voucher mogą wystarczyć, by świąteczne zakupy zamieniły się w stratę pieniędzy. Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach ostrzegają, że przed Wielkanocą oszuści szczególnie chętnie grają na pośpiechu i roztargnieniu kupujących.

Funkcjonariusze przypominają, że internetowe zakupy otworzyły przestępcom szerokie pole do działania. Najczęściej wykorzystują phishing - rozsyłają fałszywe SMS-y i wiadomości e-mail, które wyglądają jak komunikaty od firm kurierskich albo znanych marek. W treści pojawia się prośba o potwierdzenie adresu, śledzenie przesyłki albo dopłatę w wysokości kilku złotych. Na pierwszy rzut oka wygląda to niewinnie, a właśnie na taki odruch liczą oszuści.

Kolejną pułapką jest fałszywa przesyłka za pobraniem. W ferworze przedświątecznych zakupów wiele osób nie pamięta już, ile paczek faktycznie zamówiło. Wtedy łatwo zapłacić za paczkę, której nikt nie zamawiał, a po otwarciu kartonu odkryć zwykłą stratę pieniędzy.

Policjanci zwracają też uwagę na fałszywe vouchery upominkowe i niewykorzystane karty przedpłacone oferowane w mediach społecznościowych. Taka oferta często ma przyciągnąć niską ceną i prostą obietnicą szybkiego zysku. Podobnie działają fałszywe linki z życzeniami - oszuści podszywają się pod rozpoznawalne marki, dołączają rzekomy prezent i liczą na to, że odbiorca kliknie bez zastanowienia.

Niebezpieczne są także oferty kredytu, prezentu na raty albo szybkiej pożyczki załatwianej całkowicie online. Przestępcy dzwonią, wysyłają maile i próbują przekonać ofiary do podania danych albo skorzystania z pozornie korzystnej propozycji. W sieci pojawiają się też reklamy takich „usług finansowych”, które mają wyglądać wiarygodnie tylko po to, by wyłudzić pieniądze lub dane.

Osobną kategorią są fałszywe oferty noclegu. Najczęściej trafiają w osoby, które szukają kwatery na ostatnią chwilę albo polują na okazję cenową w popularnych miejscach. Oszust umieszcza w internecie ogłoszenie o atrakcyjnym noclegu, a po wpłacie zaliczki kontakt się urywa albo miejsce w ogóle nie istnieje.

Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach przypomina kilka podstawowych zasad. Zakupy trzeba robić tylko u sprawdzonych sprzedawców, a szczególną ostrożność zachować przy ofertach podejrzanie tanich. Adres strony powinien zaczynać się od „https”, a w nazwie nie mogą pojawiać się literówki i dziwne znaki. Sprzedawca nie powinien żądać nadmiarowych danych, takich jak PESEL czy skan dowodu osobistego. Podejrzanych linków nie wolno otwierać, a płatności najlepiej wykonywać przez zaufane systemy lub kartą, nie przelewem na prywatne konto.

Za takie działania może grozić odpowiedzialność przewidziana przez Kodeks karny, a sprawcy muszą się liczyć z wymierzoną karą. Funkcjonariusze podkreślają, że świąteczny pośpiech to najlepszy sprzymierzeniec oszusta, a najwięcej kosztuje nie sam zakup, tylko jedna pochopna decyzja podjęta bez sprawdzenia szczegółów.

na podstawie: KMP w Rybniku.