Tłumy na jarmarku u Antoniczka. Policja czuwała nad spokojem

FOT. Straż Miejska Rybnik
Plac przy Bazylice pw. św. Antoniego w Rybniku przez cały weekend był pełen ludzi. Na „Jarmarku u Antoniczka” pojawili się mieszkańcy i goście, a funkcjonariusze byli obecni na miejscu od początku do końca wydarzenia. Patrolowali teren, reagowali na bieżące zgłoszenia i pilnowali, by impreza przebiegała spokojnie.
W miniony weekend rybnicki plac przy Bazylice pw. św. Antoniego ponownie stał się jednym z najbardziej obleganych miejsc w mieście. Jarmark przyciągnął wielu odwiedzających, którzy korzystali z lokalnych produktów i atrakcji przygotowanych przez organizatorów.
Jak przekazano, funkcjonariusze pełniący służbę w rejonie wydarzenia nie ograniczali się do samej obecności. Na bieżąco sprawdzali sytuację wśród stoisk i na terenie imprezy, a każdy sygnał był od razu sprawdzany. Dzięki temu organizatorzy i służby miejskie mogli utrzymać porządek w miejscu, gdzie ruch był wyraźnie większy niż na co dzień.
Jarmark zakończył się bez poważniejszych incydentów. To pokazuje, że przy dużej frekwencji najwięcej zależy od prostych rzeczy - dobrego zabezpieczenia, szybkiej reakcji i stałej obecności służb. W takich warunkach nawet bardzo tłoczne wydarzenie może przejść bez nerwów i bez interwencji, które psują atmosferę całej imprezy.
na podstawie: Straż Miejska w Rybniku.
Ostatnie Artykuły

W Łukowie Śląskim wielkanocne śniadanie zamieniło się w święto spotkania

Tłumy na jarmarku u Antoniczka. Policja czuwała nad spokojem

W Rybniku ruszył zakład, który stawia na technologię dla kolei dużych prędkości

Śląsk stawia na ludzi od rowerów, nie tylko od ścieżek

Mały miś, wielka przygoda - Tu Kino szykuje rodzinny seans w Rybniku

Wiosenne trawy potrafią zamienić się w pułapkę szybciej, niż się wydaje

Przesłuchanie po angielsku w rybnickiej komendzie zaskoczyło studentów

Wielkanocny wyjazd może skończyć się nerwowo - policja ostrzega przed pułapkami

Natalia de Barbaro w Rybniku - wieczór o rodzinnych przejściach i sile miłości

Małe ręce i wielkie śląskie smaki rozgrzały konkurs „My som stond”

W Czuchowie świąteczny stół połączył wielkanocne smaki i urodzinowy tort

Niewiadom na chwilę zwolnił - strażnicy pilnowali drogi krzyżowej

Ołowiane dzieci wracają do Rybnika - autor książki opowie o historii, która wstrząsnęła Śląskiem

