Pół wieku sportu w Rybniku – wizyta 96-letniego trenera Tadeusza Jarneckiego

W urzędowych korytarzach Starostwa dało się wyczuć coś więcej niż kurtuazję – była tam żywa opowieść o dekadach treningów, boiskowych anegdot i zmianach, które ukształtowały sport w regionie. W Rybniku spotkali się ten, który przyjechał tu jako młody absolwent, oraz ci, którzy dziś opiekują się pamięcią o lokalnych klubach. To była rozmowa o ludziach, metodach i sile dyscypliny.
- Historia jednego trenera wpisana w sportowe losy Rybnika
- Spotkanie w Starostwie Powiatowym – wspomnienia, anegdoty, uznanie
- Co z tego wynika dla mieszkańców i klubów teraz
Historia jednego trenera wpisana w sportowe losy Rybnika
Do urzędu przyszedł człowiek, którego nazwisko warto zapisać w kronikach miejskich. Tadeusz Jarnecki odwiedził Starostwo Powiatowe w Rybniku podczas spotkania z przedstawicielami władz powiatu. Miał przy sobie wspomnienia z ponad pięćdziesięciu lat pracy trenerskiej – od przyjazdu do miasta w 1954 roku jako absolwent AWF w Warszawie, przez zakładanie sekcji sportowych, aż po współpracę z klubami, które stały się ikonami regionu.
W 1956 roku założył w Technikum Budowy Maszyn Górniczych trzy sekcje: koszykówki dziewcząt, koszyków chłopców oraz lekkiej atletyki. Potem jego zawodnicy reprezentowali barwy KS ROW Rybnik – a później kontynuowali tradycję w Rybnickim Młodzieżowym Klubie Sportowym (RMKS). Dla Pana Tadeusza codzienny harmonogram miał prosty schemat: rano zajęcia szkolne, po południu treningi – system, który przez dekady przynosił efekty.
Spotkanie w Starostwie Powiatowym – wspomnienia, anegdoty, uznanie
Spotkanie w murach Starostwa nie było jedynie oficjalnym uhonorowaniem zasług. Rozmowy schodziły na konkretne historie: o odkryciu talentu oszczepnika Roberta Bobera tuż po zawodach, o pracy z zawodniczką niewidomą, która zdobywała medale mistrzostw Polski, o przemianach organizacyjnych klubów i o wychowawczej roli sportu wobec młodzieży szkół górniczych. W imieniu powiatu głos zabrali Starosta i Wicestarosta:
“Gościć kogoś o takim doświadczeniu i zasługach to dla nas zaszczyt. Pan Tadeusz to żywa kronika sportu”
— Damian Mrowiec, Marek Profaska
Mimo że 1 stycznia 2026 roku Pan Tadeusz obchodził 96. urodziny, gospodaruje energią i pamięcią jak ktoś znacznie młodszy. Jak sam przyznaje, pomaga mu samodyscyplina – nawet w domu wykonuje sekwencje ćwiczeń, które dawniej wdrażał u swoich podopiecznych. Spotkanie miało kameralny, serdeczny charakter; rozbrzmiewały śmiechy, krótkie anegdoty i ciche uznanie dla pracy, która trwała przez dekady.
Powołując się na urzędowe źródła – Starostwo Powiatowe – gospodarze podkreślili, że wkład trenera jest trudny do przecenienia i że warto pielęgnować pamięć o takich postaciach.
Zapis tej rozmowy to przypomnienie, że sport to nie tylko medale, lecz też metody wychowawcze, które zmieniają życie.
Co z tego wynika dla mieszkańców i klubów teraz
Metody, które stosował Tadeusz Jarnecki, opierają się na systematyczności, pracy codziennej i dawaniu szans młodym ludziom – elementy, które nadal są przydatne klubom i szkołom sportowym. Dla mieszkańców oznacza to, że lokalne kluby mają fundamenty wypracowane przez pokolenia i warto z nich korzystać: od promowania aktywności w szkołach po wsparcie dla młodzieżowych sekcji.
Kilka wniosków praktycznych wynikających ze spotkania:
- pielęgnowanie historycznej pamięci o trenerach i zawodnikach pomaga budować tożsamość klubów;
- programy szkolne, które łączą naukę i treningi, dają realne szanse młodzieży na rozwój;
- osoby zaangażowane w sport amatorski mogą czerpać z prostych ćwiczeń i dyscypliny – to recepta na długowieczność w dobrym zdrowiu.
Na koniec: życzenia zdrowia i sił dla Tadeusza Jarneckiego brzmią nie jako kurtuazja, lecz jako uznanie dla życia poświęconego wychowaniu przez sport.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Rybniku.
Autor: krystian

