Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Nad wodą wystarczy jedna chwila brawury - Policja pokazuje skalę zagrożenia

Nad wodą wystarczy jedna chwila brawury - Policja pokazuje skalę zagrożenia

FOT. KMP w Rybniku

Od początku 2026 roku utonęły 144 osoby, a od startu sezonu letniego - 36. Policja przypomina, że za większością takich tragedii stoją nie warunki pogodowe, lecz błędy ludzi: alkohol, przecenienie własnych umiejętności albo wejście do wody w miejscu niestrzeżonym. Nad wodą decyzje zapadają szybko, a ich skutki bywają nieodwracalne.

Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji kolejny raz wraca do zasad bezpiecznego wypoczynku w ramach cyklu „ABC bezpiecznych wakacji. Aktywnie, bezpiecznie, czujnie - przepis na udany i bezpieczny wypoczynek”. Tym razem uwaga skupia się na wodzie, bo to właśnie tam co roku dochodzi do największej liczby dramatów w czasie letniego wypoczynku.

Policja wskazuje jasno - najbezpieczniej korzystać z kąpielisk strzeżonych przez ratowników. Ich obecność daje szansę na szybką reakcję, kiedy pojawia się zagrożenie. Przed wejściem do wody trzeba sprawdzić jej temperaturę, głębokość i pogodę. Nie wolno skakać do nieznanej wody, bo taki skok może skończyć się ciężkim urazem kręgosłupa albo głowy. Groźne są też gwałtowne zmiany temperatury organizmu, dlatego wejście do wody powinno być stopniowe, zwłaszcza podczas upału.

Coraz więcej osób wybiera kajaki, rowery wodne, łodzie, deski SUP i skutery wodne. To aktywny wypoczynek, ale tylko wtedy, gdy towarzyszy mu rozsądek. Sprzęt musi być sprawny technicznie, a na wodzie trzeba mieć kamizelkę asekuracyjną lub ratunkową. Równie ważne jest dostosowanie aktywności do własnych umiejętności oraz bieżących warunków pogodowych. Gdy zbliża się burza albo wieje silny wiatr, trzeba wrócić do brzegu bez zwłoki.

Najczęstsze przyczyny utonięć od lat są podobne. Policja wymienia kąpiel w miejscach niestrzeżonych lub objętych zakazem, przecenianie własnych możliwości, skakanie do nieznanej wody, korzystanie z kąpieli po alkoholu lub środkach odurzających, brak opieki nad dziećmi, ignorowanie ostrzeżeń ratowników oraz wypływanie mimo złej pogody. W przypadku najmłodszych nadzór dorosłego musi być stały - nie tylko w samej wodzie, ale też na brzegu, pomoście i przy sprzęcie pływającym.

Z policyjnych danych statystycznych wynika, że od początku roku utonęły 144 osoby, a od początku sezonu letniego - 36. To oznacza wzrost o 29 przypadków w porównaniu z ubiegłym rokiem w ujęciu całorocznym i o 28 od początku wakacji. Te liczby pokazują brutalną prawdę - nad wodą najczęściej nie zawodzi pogoda, tylko człowiek, który na moment przestaje pilnować własnego bezpieczeństwa.

na podstawie: KMP w Rybniku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Rybniku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.